Projekty domów
Projekt domu to bardzo poważna rzecz i nie należy decyzji o zakupie projektu podejmować pochopnie.
Jest takie popularne powiedzenie, że pierwszy dom buduje się dla wroga, drugi dla przyjaciela, a trzeci dla siebie. To powiedzenie – jak i wiele innych – wyrosło z obserwacji życia. Wytłumaczmy… dlaczego pierwszy dom budujemy nie dla siebie, a dla wroga? Bo za pierwszym razem nie mamy zupełnie doświadczenia i już na samym początku wybieramy nieadekwatny czy wręcz zły projekt. Dlaczego drugi dla przyjaciela? Ano, za drugim razem bogatsi w doświadczenia jesteśmy już ostrożniejsi w wyborze projektu, ale wciąż nie potrafimy przewidzieć wszystkiego… i jeszcze popełniamy drobne błędy. Dopiero za trzecim razem wiemy już na tyle dużo o budowaniu i naszych własnych potrzebach i oczekiwaniach, że możemy budować dom dla siebie, bo będzie on tym razem idealny… dla nas!
Podjąwszy decyzję o budowie domu nie przerażajmy się tym, co zostało napisane wyżej – jednak nie trzeba będzie popełniać tylu błędów i uda się od razu wybudować dom całkowicie spełniający nasze oczekiwania. To jest możliwe, ale pod pewnymi warunkami.
Pomyślicie Państwo pewnie, że w takim razie należy udać się do najdroższego biura projektowego i zakupić projekt indywidualny. Cóż, to jest jakieś wyjście… z tym, że i ten sposób może nie zapewnić nam stuprocentowego sukcesu. Nie zawsze za ceną idzie jakość. Więc gdzie jest pies pogrzebany? O co chodzi? O nas!
Skoro już budujemy dom, a w naszych polskich warunkach będzie to zazwyczaj jeden dom na całe życie, to przyłóżmy się to tego dzieła porządnie.
Drogie panie, i tu uwaga do was: nie zostawiajcie decyzji o tym jaki dom, jaki projekt, tylko mężowi. Owszem, on jako mężczyzna zna się pewnie na budowaniu lepiej, ale tu nie o kompetencje budowlane i techniczne chodzi. Wy musicie mieć w tej decyzji udział, gdyż meblowanie, aranżacja wnętrz zaczyna się na etapie projektu! Później… to już będzie za późno, niestety.
Chcecie panie mieć domek jak marzenie, to trzeba będzie trochę wytężyć umysł, zaprzęgnąć do roboty nieco zaniedbaną wyobraźnię przestrzenną i spojrzeć na projekt domu tak, jakbyście już w tym wnętrzu mieszkały. Już słyszę głosy, że to ponad kobiece siły, że jak będzie wybudowany to się zobaczy, a może ktoś ma podobny to się odwiedzi plac budowy, itd. Już dobrze. Na szczęście nowe technologie przyszły paniom z pomocą. Bo oto nawet nie wychodząc z domu możemy w Internecie wejść na stronę wybranej pracowni projektowej i zapoznać się nie tylko z gotowymi projektami typowych domów jednorodzinnych w postaci rzutów i elewacji, ale dom zobaczyć możemy w trójwymiarze swobodnie przechadzając się po jego wnętrzu. Mimo wszystko, nie usypiajcie jeszcze rozbudzonej na nowo wyobraźni przestrzennej. Jeszcze się przyda.
Teraz właśnie jest pora by wyobrazić sobie siebie samych poruszających się po domu wykonujących codzienne czynności. Zastanówmy się… czy wolę mieć płytę kuchenną po lewej czy po prawej stronie od zlewu? Czy dwumetrowej długości ściana w pokoju dziecięcym jest wystarczająca? Zmieści się na niej łóżko i szafka? Czy dobrze będę się czuła w salonie otwartym na kuchnię? Czy korzystam ze spiżarni? Czy garderoba po przeciwnej stronie korytarza oddalona od sypialni to dobre rozwiązanie? Itd…. Bez względu na to czy projekt domu będzie rysowany na zamówienie, czy też kupimy gotowy projekt, najważniejsze jest dopasowanie go do naszych zwyczajów, trybu życia, upodobań.
Nie dajmy się bezkrytycznie ponosić fali mody! Posłuchajmy siebie, a okaże się, że tak naprawdę np. nie podoba nam się jadalnia usytuowana w pseudowieżyczce, a wybraliśmy taki projekt… bo wszyscy teraz takie wybierają! Lubisz jasne pomieszczenia? Wybierz projekt z dużymi oknami zadaj sobie trochę trudu i znajdź na planie ich wymiary. Nie lubisz myć okien, a mała ilość światła ci nie przeszkadza? Nie wybieraj projektu w ogromnymi przeszkolonymi płaszczyznami tylko dlatego, że to szczyt mody i elegancji. Bądź sobą i spraw by wybrany projekt domu harmonizował z twoim charakterem. Czy źle wybrany projekt można jeszcze na placu budowy przerobić? Do pewnego stopnia tak. A resztę… może uratować tylko mistrzowska aranżacja wnętrz, choć pamiętajmy, że pewnych „zawalonych” spraw nie da się już naprawić, a projektant wnętrz może jedynie zniwelować błędy niedoskonałego projektu budowlanego. Aranżacja kuchni, aranżacja salonu, aranżacja łazienki to trzeba zobaczyć najpierw oczami wyobraźni na planie projektu budowlanego, by móc później urzeczywistnić go w realnym świecie. W naprawdę dobrej pracowni projektowej na pewno znajdzie się osoba, może sam projektant, która pomoże wybrać idealny projekt domu czy mieszkania, biorąc pod uwagę nasze oczekiwania, przyzwyczajenia i potrzeby. Ale żeby móc się z projektantem porozumieć, trzeba będzie poznać trochę terminów typowych dla budownictwa. Nie dajmy się zaskoczyć pytaniem: W dachu lukarna, czy wole oko? Okno połaciowe czy wykusz? Dom podpiwniczony czy dom posadowiony na gruncie? Dom z poddaszem użytkowym czy dom z poddaszem nieużytkowym? Itp… Dlatego przed wyborem projektu domu poczytajmy “Muratora”, “Ładny Dom” , “Cztery Kąty” lub inne czasopisma o budownictwie i wnętrzach. To naprawdę pomaga.
